Jak zmotywować się do ćwiczeń?

To pytanie to jedna z częściej szukanych fraz w google.
Pod postami u fitblogerek czytelniczki pytają zwykle „Jak Ty to robisz, że Ci się chce?”.
Każdy z nas ma czasem problem z motywacją, jednak jedni sobie z tym radzą, inni nie do końca i siedzą przed komputerem i dalej myślą jak schudnąć i mieć wyćwiczone ciało (patrz: ja do niedawna :) ). Trochę jak w tym żarcie "zalajkowałam tyle fanpejdży o fitnessie  a wcale nie schudłam". 


5 sposobów na zmotywowanie się do ćwiczeń:



    1. Ustaw sobie przypomnienie w telefonie, zarezerwuj czas w kalendarzu


Jeśli nie zaplanujesz konkretnego terminu na trening, np. każdy poniedziałek i środa 19-20, zawsze znajdzie się coś innego do zrobienia.

A może zadzwoni koleżanka i się z nią zagadasz a potem już będzie za późno na ćwiczenie, albo będzie leciał nowy odcinek Top Model. Może będziesz zmęczona, i pomyślisz „ok, zrobię to jutro”. Może okaże się, że w sumie to lepiej iść na zakupy albo spotkać się ze znajomym na mieście. 


Jeśli myślisz poważnie o zmianie w życiu, o tym, że chcesz regularnie ćwiczyć i zmienić swoje ciało – trening musi być zaplanowany, jak wizyta u lekarza. Dzwoni koleżanka i chce w poniedziałek o 19 iść do kina? Mówisz, że niestety, możesz od 20.30 albo we wtorek. Zakupy? Planujesz innego dnia albo robisz przed lub po treningu.

A jeśli uważasz, że nie musisz planować konkretnego terminu tylko poćwiczysz kiedy będziesz chciała – daj proszę znać, czy zdarzyło się to regularnie choć 4 razy w 2 tygodnie.


2. Ustal wcześniej co i gdzie ćwiczysz

Musisz to wiedzieć wcześniej, żeby potem nie tracić czasu. Lubisz zajęcia zorganizowane? Ok, to zapisz się wcześniej, żeby na pewno mieć miejsce i jest to dodatkowa mobilizacja. Chcesz iść na siłownię? Przygotuj sobie wcześniej rzeczy. Jeśli ćwiczysz w domu, pomyśl wcześniej co to ma być, czy turbospalanie Ewy Chodakowskiej czy może coś z Fitness Blender. Kiedy masz to wszystko ustalone,o ustalonym czasie działasz.

3. Fit motywacje


Wiem, że nie dla wszystkich jest to sposób, dodatkowo w dzisiejszych czasach połowa zdjęć w internecie jest dziełem Photoshopa ale niektórym to pomaga. Możesz mieć na komputerze folder ze zdjęciami znalezionymi w internecie, możesz je powiesić w pokoju czy na lodówce. Jeśli miałaś lepszy moment w życiu, mogą to być Twoje własne zdjęcia i według mnie to też fajny sposób. Wtedy wiesz, że Ty też możesz, nie tylko laski z Instagrama.


    4. Zastanów się nad swoją kondycją fizyczną i jej wpływem na zdrowie.

    Większość z nas siedzi dziś 8 godzin i więcej przy komputerze, to katorga dla naszego kręgosłupa, naszych mięśni. 
    Naukowcy prognozują, że obecne pokolenie 30latków będzie kalekami w wieku 60 lat, właśnie przez brak ruchu i coraz więcej stresu. Nie chce Ci się poćwiczyć? Zastanów się jak Twoja kondycja, jesteś w stanie podbiec do autobusu? Przepłynąć 100m? Możesz też wykonać jeden z dostępnych testów ogólnej kondycji fizycznej. Może jej wyniki sprawią, że ruszysz tyłek z kanapy i pobiegniesz na siłownię ;) w końcu trochę głupio w wieku 20. czy 30. kilku lat nie móc przebiec 100 m bez problemu.


    5. Najważniejsze. Oszukaj mózg kiedy nie będzie Ci się chciało ćwiczyć.
    Ok, masz już ustalone dni i godziny na trening, wybija godzina 0.... i nagle głowa Cię boli, nie masz siły żyć, nie chce Ci się. Strasznie. Nie chcesz się zmuszać, bo to Ci nie sprawi radości, jutro już na pewno... NIE! Postaraj się nie myśleć o tym, że Ci się nie chce, oszukaj mózg. Myślisz sobie „nie chce mi się, nie mam siły, naprawdę” a co robisz? Pakujesz torbę na siłownię... Przebierasz się, robisz to co robisz przed wyjściem, oszukując tego lenia w głowie, któremu się nie chce. Zakładasz buty i jazda, w końcu jak już spakujesz torbę i ubierzesz się głupio zrezygnować. A potem rozgrzewając się na bieżni pomyślisz dumna „jak dobrze, że mam taką motywację i przyszłam” :)







Przyznam, że ja stosuję przede wszystkim ostatni sposób. Staram się nie myśleć, czy chce mi się czy nie, po prostu pakuję rzeczy na basen i idę. Wychodząc zrelaksowana, zmęczona -  jestem szczęśliwa.  

Komentarze

  1. Planowanie to najważniejsza rzecz w każdym projekcie naszego życia.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Hej! Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią na dany temat albo napiszesz co u Ciebie :)